Czy tysiąc niepełnosprawnych zostanie wyrzuconych z warsztatów terapii?
Środa, 18 Grudnia 2002 12:47
Tysiąc niepełnosprawnych mieszkających w domach pomocy społecznej ma zostać wyrzuconych z warsztatów terapii zajęciowej, w których do tej pory uczestniczyli.Warszawa, 09.12.2002
Tysiąc niepełnosprawnych mieszkających w domach pomocy społecznej ma zostać wyrzuconych z warsztatów terapii zajęciowej, w których do tej pory uczestniczyli.
To efekt przyjętej przez Sejm 5 grudnia nowelizacji ustawy o rehabilitacji społecznej i zawodowej osób niepełnosprawnych. Znalazł się w niej zapis, że PFRON nie będzie dofinansował uczestnictwa w tych warsztatach niepełnosprawnych, którzy na stałe przebywają w domach pomocy społecznej". Niepełnosprawni oraz wolontariusze i pracownicy organizacji pozarządowych protestują przeciwko takim rozwiązaniom. O wsparcie swego protestu zwrócili się do komitetu honorowego obchodów Europejskiego Roku Osób Niepełnosprawnych 2003.
- Dla tych osób jest to absolutna katastrofa - alarmuje prezes Fundacji im. Brata Alberta z Radwanowic ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. Pod pozorem oszczędności - tysiąc niepełnosprawnych podopiecznych mieszkających w domach pomocy społecznej prowadzonych m.in. przez tę fundację i Caritas Archidiecezji Krakowskiej miałoby zostać wyrzuconych z warsztatów terapii zajęciowej. Paradoksem jest fakt, ze rok w którym osoby niepełnosprawne będą wyrzucane z warsztatów jest ogłoszony przez Unię Europejską Rokiem Niepełnosprawnych - zauważa ks. Isakowicz-Zaleski.
Kilkadziesiąt organizacji pozarządowych i domów pomocy społecznej z całej Polski zwróciło do członków Komitetu Honorowego Obchodów Europejskiego Roku Niepełnosprawnych 2003 z apelem o wsparcie ich protestu. Środowiska te protestują m.in. przeciwko argumentacji "że wyrzucanie jednych osób niepełnosprawnych z warsztatów terapii zajęciowej ma stworzyć miejsca dla innych". Nie można bowiem budować dobra na krzywdzie innych - podkreślają. Są też zdania, że te działania mają znamiona dyskryminacji, gdyż dzielą one niepełnosprawnych na "lepszych" żyjących w domach rodzinnych i na "gorszych" mieszkających w placówkach społecznych.
Niepełnosprawni i ich opiekuni protestują także przeciwko fałszywej ich zdaniem argumentacji, że przepełnione i cierpiące na chroniczne braki finansowe Domy Pomocy mogą stworzyć nowe miejsca terapii. Już dzisiaj - ich zdaniem - w wielu tych Domach terapia zajęciowa jest zwykłą fikcją, bo placówkom tym nie starcza środków finansowych na podstawowe utrzymanie.
Ponad 700 osób z całej Polski wzięło udział w Marszu Protestacyjnym jaki 6 grudnia odbył się w Krakowie. Przybyli podopieczni domów pomocy społecznej, uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej, pracownicy i wolontariusze organizacji pozarządowych zajmujących się niepełnosprawnymi. Na ręce wojewody małopolskiego przekazali oni swój protest adresowany do członków komitetu honorowego obchodów Europejskiego Roku Osób Niepełnosprawnych.


















