Kilka tysięcy dzieci pojedzie na zimowiska dzięki Caritas
Sobota, 25 Stycznia 2003 17:38
Kilka tysięcy dzieci pojedzie w tym roku na zimowiska dzięki Wigilijnemu Dziełu Pomocy Dzieciom 2002. Wyjazdy do ośrodków w górach i nad morzem, a także półzimowiska w miejscu zamieszkania dzieci organizuje Caritas.Warszawa, 23.01.2003
Kilka tysięcy dzieci pojedzie w tym roku na zimowiska dzięki Wigilijnemu Dziełu Pomocy Dzieciom 2002. Wyjazdy do ośrodków w górach i nad morzem, a także półzimowiska w miejscu zamieszkania dzieci organizuje Caritas.
Wypoczynek przeznaczony jest dla dzieci z rodzin ubogich, wielodzietnych i patologicznych, a także dla chorych. Ze wstępnych obliczeń wynika, że w tym roku sprzedaż świec wigilijnych przyniosła ok. 14 mln zł.
Ferie zimowe w większości województw rozpoczynają się już 24 stycznia. - W ubiegłych latach z naszych kolonii korzystało ok. 3 tys. dzieci i myślę, że podobnie będzie w tym roku - powiedział KAI o. Hubert Matusiewicz, wicedyrektor Caritas Polska. Opiekę nad dziećmi sprawować będą wolontariusze: studenci, nauczyciele, siostry zakonne, księża i klerycy, a także osoby na stałe współpracujące z diecezjalnymi Caritas.
Dzieci najczęściej wyjeżdżać będą do ośrodków Caritas, choć przewidywane są także tzw. półzimowiska. Zimowi koloniści pozostają wówczas w miejscu swojego zamieszkania, a w godzinach pracy ich rodziców przychodzą do świetlic i ośrodków prowadzonych przez Caritas, gdzie mają zapewnioną opiekę i wyżywienie. - Alternatywą dla tych dzieci jest samotny pobyt w domu lub bieganie po podwórzu z kluczem na szyi - przypomina o. Matusiewicz. Poza półzimowiskami Caritas przygotowała dla dzieci wypoczynek w swoich ośrodkach w górach i nad morzem. - Pobyt nad morzem jest pożyteczny dla zdrowia dzieci nawet o tej porze roku - podkreśla wicedyrektor Caritas Polska.
Oprócz dobrej zabawy i opieki, na zimowiskach dzieci mają okazję do pogłębienia swojej wiary. - Codziennie odprawiane są Msze św., kapłani organizują pogadanki i prelekcje religijne, ale uczestnictwo w nich jest dobrowolne, nie ma żadnego przymusu - podkreśla o. Matusiewicz.
Zimowiska finansowane są całkowicie ze środków własnych Caritas. Przeznacza się na nie pieniądze z Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Według wstępnych, nieoficjalnych jeszcze podliczeń, w 2002 roku udało się zebrać sumę nie mniejszą niż w roku poprzednim: ok. 14 mln zł. - Każda z diecezjalnych Caritas sama decyduje ile przeznaczy na wypoczynek zimowy i letni dzieci, a ile na inne potrzeby - tłumaczy o. Matusiewicz. W kolejce czekają: dożywianie i finansowanie świetlic socjalnoterapeutycznych, pomoc placówkom dla niepełnosprawnych oraz indywidualna pomoc dzieciom z rodzin wielodzietnych i ubogich. Caritas przeznacza także część pieniędzy na leczenie dzieci chorych, zwłaszcza na finansowanie kosztownych operacji, które nie są dotowane przez Kasy Chorych.


















