Caritas Internationalis ostrzega przed rozmiarami skutków wojny w Iraku
Środa, 19 Marca 2003 19:47
Świat znajdzie się o krok od ogromnej katastrofy humanitarnej, jeśli w ciągu kilku najbliższych dni rozpocznie się wojna w Iraku. Taki pogląd wyraził Duncan MacLaren, sekretarz generalny Caritas Internationalis.Rzym, 14.03.2003
Świat znajdzie się o krok od ogromnej katastrofy humanitarnej, jeśli w ciągu kilku najbliższych dni rozpocznie się wojna w Iraku. Taki pogląd wyraził Duncan MacLaren, sekretarz generalny Caritas Internationalis, w oświadczeniu prasowym, ogłoszonym 13 marca. Jest to federacja 154 katolickich organizacji pomocy, rozwoju i służby społecznej, działających w 198 krajach i obszarach zależnych, łącznie z państwami członkowskimi Rady Bezpieczeństwa ONZ i Irakiem.
Ofiarami będą w pierwszej kolejności grupy ludności najbardziej zagrożone, zwłaszcza dzieci irackie - stwierdza dokument. Podkreśla następnie takie niszczycielskie skutki ewentualnych działań zbrojnych jak masowy napływ uchodźców do krajów sąsiednich i rozpoczęcie, na zasadzie efektu domina, całej serii konfliktów, począwszy od Bliskiego Wschodu aż po Europę i Stany Zjednoczone. Nawet "za pięć dwunasta" politycy na świecie mogą, idąc za radą Papieża, "powiedzieć "nie" wojnie" - czytamy w oświadczeniu.
Sekretarz generalny CI zwraca też uwagę, że uderzenie w system iracki rozwinie się w ciągu pierwszych dwóch dób w atak zbrojny z użyciem 3000 dokładnie naprowadzanych bomb i pocisków. Nikt nie wie dokładnie, jak wielu niewinnych cywilów może stracić życie w wyniku takiego ataku - pisze dalej, dodając, że organizacje humanitarne, łącznie z Caritasem Iraku wymieniają kilkadziesiąt tysięcy osób. "Ale nie jest to tylko spraw liczb, gdyż szkody wyrządzone przez narzędzia wojny dotyczą ciała, mięśni, kości i psychiki rzeczywistych ludzi, w tym także dzieci" - głosi dokument.
Przypomina następnie, że 14-16 mln mieszkańców Iraku (czyli 2/3 tamtejszej ludności) zależy całkowicie od ściśle wydzielanej żywności. Caritas Internationalis wyjaśniał już wcześniej, że odpowiedzialne za tę sytuację jest w wielkim stopniu embargo gospodarcze, nałożone na ten kraj 12 lat temu przez Radę Bezpieczeństwa ONZ.
W razie konfliktu i nieuchronnego zniszczenia infrastruktury komunikacyjnej i transportowej, cały system zostanie sparaliżowany w ciągu kilku godzin. Dotknie to szybko systemów wodnych i ścieków ze względu na brak elektryczności a zanieczyszczona woda spowoduje ogromne zagrożenie chorobami i wybuchem epidemii. W ocenie Caritas i agend ONZ wojna doprowadzi ponadto do pojawienia się setek tysięcy uchodźców. Wielu ludzi spośród tych, którzy przeżyją skutki wybuchów bombowych, może nie zdążyć uciec przed tymi nieszczęściami, będzie też wiele ofiar wśród najbardziej narażonych grup mieszkańców kraju, szczególnie wśród dzieci.
Sekretarz generalny przypomniał też, że członkowie tej organizacji na całym świecie wywierali wpływ na swych polityków, demonstrowali na rzecz rozwiązań pokojowych i uczestniczyli w działaniach milionów ludzi wszystkich ras, wieku i religii, pragnących, aby decydenci cofnęli się przed rozpętaniem wojny, która może pociągnąć za sobą nowy wybuch gniewu i nienawiści. "Jan Paweł II uważa wojnę za "porażkę człowieczeństwa" a atak na Irak mógłby być także przepisem na klęskę humanitarną na ogromną skalę" - stwierdzono na zakończenie.


















