Caritas Polska powodzianom w Czechach
Piątek, 31 Października 2003 01:08
Caritas Polska przekazała kolejne 25 tys. USD na pomoc ofiarom ubiegłorocznej powodzi w Czechach. Zostaną one przeznaczone na pomoc rodzinom z Karlína - ubogiej dzielnicy PragiPraga, 24.10.2003
Caritas Polska przekazała kolejne 25 tys. USD na pomoc ofiarom ubiegłorocznej powodzi w Czechach. Zostaną one przeznaczone na pomoc rodzinom z Karlína - ubogiej dzielnicy Pragi, w której fala powodziowa sięgająca 3 metrów poczyniła największe spustoszenia.
Do tej pory Caritas Polska przekazała Czechom ponad 500 tys. USD pochodzących głównie ze zbiórek przeprowadzonych w parafiach. Prócz pieniędzy do Czech wyruszyły również transporty z żywnością, wodą pitną, ubraniami, kocami i środkami higieny. Długoterminowe projekty sfinansowane ze środków napływających z różnych krajów to pomoc w odbudowie domów, zakupie sprzętu gospodarstwa domowego a także zapewnieniu tymczasowych mieszkań dla powodzian. Caritas Czeska stworzyła także specjalistyczne grupy udzielające psychologicznego wsparcia poszkodowanym. Dużą rolę w szybkiej pomocy powodzianom odegrali wolontariusze, wśród których było także pięć grup młodzieży z Lublina.
Wody Łaby i Wełtawy wystąpiły z brzegów w sierpniu 2002 roku. W samych Czechach pod wodą znalazło się ponad 500 miejscowości, ewakuowano 220 tysięcy ludzi. Powódź doszczętnie zniszczyła około tysiąc domów, budynków publicznych, mostów i dróg. "20 tysięcy osób wciąż przebywa w mieszkaniach zastępczych" - poinformowała Jindriska Krpalkova, odpowiedzialna za projekty pomocy powodzianom w Czeskiej Caritas. "Kończymy budowę kilku domów, w których zamieszkają osoby o trudnej sytuacji materialnej, szczególnie osoby starsze."
"Z początku nie mogłem uwierzyć, że będzie tu aż tyle wody. Zalało cały dom, aż po dach. Niczego nie dało się uratować. Wróciłem tu po miesiącu, kiedy opadły wody i zastałem jedynie wielką górę błota, wszystko było przemoczone" - mówi Jiriri Ruzicka, który z żoną i trójką dzieci schronił się u rodziny. "W sprzątaniu pomagało nam wiele osób: wojsko, wolontariusze, wśród których byli moi koledzy z pracy ale i pewien prawnik, naukowiec, ordynator ze szpitala, a nawet ambasador Republiki Czeskiej w Anglii. Jednak największej pomocy udzieliła nam Caritas, bez niej nic byśmy nie zrobili" - powiedział Ruzicka.


















