Irak: pracownicy organizacji pomocy traktowani jak szpiedzy
Wtorek, 16 Marca 2004 23:06
Większość Irakijczyków traktuje pracowników międzynarodowych organizacji charytatywnych jako "szpiegów", a wojska koalicyjne jako okupantów - uważa dyrektor Caritas Iraku.Amman, 15.03.2004
Większość Irakijczyków traktuje pracowników międzynarodowych organizacji charytatywnych jako "szpiegów", a wojska koalicyjne jako okupantów - uważa dyrektor Caritas Iraku. W pierwszą rocznicę rozpoczęcia wojny w tym kraju, w rozmowie z niemiecką agencją KNA Faiq Bourachi mówi o "ponurej" sytuacji w Iraku.
Bourachi zwrócił uwagę, że w tym czasie podwoiła się liczba niedożywionych dzieci oraz liczba zachorowań na białaczkę, co jest konsekwencją używania przez wojsko amunicji wzbogacanej uranem. Ponadto nadal w wielu regionach brakuje wody i elektryczności, co powoduje wiele innych chorób.
Według szacunków Caritas równie dotkliwie odczuwa się brak dostatecznej opieki medycznej, lekarstw oraz miejsc pracy. Sześciu z dziesięciu zdolnych do pracy mieszkańców Iraku jest bezrobotnych. Jedyny pozytywny efekt wojny Bourachi widzi w pokonaniu reżimu Saddama Husajna i wyeliminowanie rządzącej partii Baas.
Poza tym na ulicach panuje cały czas atmosfera strachu i niepewności. Codzienne życie Irakijczyków naznaczone jest brakiem infrastruktury, elektryczności, wody, telefonów i systematycznymi atakami na przedstawicieli tworzących się struktur władzy.
Zdaniem Bourachi sama Caritas jako lokalna organizacja pomocy może działać regularnie i bez przeszkód. "Wielu ludzi docenia pracę zagranicznych organizacji pozarządowych i będzie to robić tak długo, jak konkretnie będzie ona przyczyniała się do polepszenia sytuacji społeczeństwa" - powiedział dyrektor Caritas Iraku. Jako przykłady podał pomoc w odbudowie szkół, prowadzenie stacji opieki medycznej i wspieranie projektów zaopatrzenia w wodę.
Caritas Internationalis w porozumieniu z ministerstwem zdrowia wspiera poprzez lokalną Caritas sześć państwowych centrów medycznych. Wspólnie z irakijskim Czerwonym Półksiężycem realizuje m. in. w Basrze projekt pomocy dla niedożywionych dzieci i ich rodzin, jak również zapewnia wyżywienie i opiekę medyczną uciekinierom z terenów objętych działaniami wojennymi.
Jak dotychczas organizacja otrzymała od narodowych Caritas pomoc w wysokości 8 mln euro.
Caritas Iraku została powołana do życia przez Konferencję Biskupów kraju w 1992 r., aby skuteczniej pomagać społeczeństwu doświadczonemu skutkami pierwszej wojny w Iraku i międzynarodowymi sankcjami.


















