Bardzo mocno czekamy Waszej pomocy - apeluje Ukraina
Piątek, 21 Lutego 2014 14:39
Dziś w nocy wysłaliśmy do Kijowa transport z żywnością i lekami. Na Ukrainie coraz bardziej brakuje żywności, ciągle podnoszone są ceny. To się odczuwa nawet u nas, we Lwowie. Przedsiębiorstwa państwowe podniosły ceny już 2-3 razy. Zablokowane są karty bankowe i ludzie nie mogą zabrać swoich pieniędzy z banków – relacjonuje ks. Wiesław Dorosz z Caritas Spes, z którym jesteśmy w stałym kontakcie.
Za przekazane fundusze z Caritas Polska zostały już zakupione leki – przede wszystkim środki opatrunkowe, przeciwbólowe, antybiotyki, leki żołądkowe i na ciśnienie. Kupiono także żywność, w tym cukier, kasze oraz chleb. Wszystkie artykuły zostały wysłane prywatnymi samochodami do Kijowa. Transporty mierzy się w tonach.
Caritas ze Lwowa planuje w najbliższych dniach wysłać kolejne transporty z lekami i żywnością. Sklepy w Kijowie i okolicach są puste.
– Bardzo dużo ludzi poszkodowanych na Majdanie pochodzi z zachodniej Ukrainy, więc w najbliższych dniach spodziewamy się zwiększonej liczby osób, które będą się do nas zwracać o pomoc. Apeluję już dzisiaj, bardzo mocno czekamy Waszej pomocy – prosi ks. Dorosz.
Na zdjęciach: Załadunek transportu humanitarnego ze Lwowa do Kijowa; kościół w Kijowie,
gdzie chronią się i są opatrywani protestujący na Majdanie.


















