Czy świece Caritas pomogą uratować częstochowski dom dla chłopców?
Środa, 03 Grudnia 2003 01:10
Caritas Archidiecezji Częstochowskiej
Dochód ze sprzedaży wigilijnych świec Caritas na Jasnej Górze w tym roku zostanie przekazany na rzecz "Domu dla Chłopców im. św. Stanisława Kostki".Jasna Góra, 29.11.2003
Dochód ze sprzedaży wigilijnych świec Caritas na Jasnej Górze w tym roku zostanie przekazany na rzecz “Domu dla Chłopców im. św. Stanisława Kostki”. Placówka opiekuńczo-wychowawcza prowadzona od stu lat przed siostry Wynagrodzicielki Najświętszego Oblicza (obliczanki) może zostać zamknięta jeśli do 2006 r. siostry nie wybudują nowego obiektu. Obecny nie spełnia wymogów stawianych tego typu placówkom.
Świece sprzedawane będą na jasnogórskim dziedzińcu przez pracowników radia “Jasna Góra”. Rozgłośnia już po raz ósmy aktywnie włącza się w akcję Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Co roku rozprowadzanych jest ok. 5 tys. świec. W tym roku dochód ze sprzedaży zostanie przekazany na prowadzony opodal sanktuarium “Dom dla Chłopców im. Św. Stanisława Kostki”. Nie uda się zgromadzić takiej kwoty, która umożliwiłaby rozpoczęcie budowy nowego obiektu, ale jak mówią siostry obliczanki “każda, nawet najmniejsza ofiara jest bardzo ważna”.
W placówce przebywa obecnie 54 chłopców. Jeśli do 2006 r. nie zostanie podniesiony standard domu, najprawdopodobniej zostanie on zamknięty. Dom jest bardzo zadbany, ale jest w nim ciasno. Chłopcy mieszkają w 8-osobowych pokojach, a cała grupa najmłodsza nawet w jednym pomieszczeniu, brakuje łazienek. Siostry nie mają innego wyjścia, muszą zbudować nowy obiekt. Jak mówi s. Mariola, chłopcy traktują je jak swoich najbliższych, część z nich to sieroty społeczne.
W ubiegłym roku obchodzono stulecie pracy opiekuńczo-wychowawczej Zgromadzenia Sióstr Wynagrodzicielek Najświętszego Oblicza w Częstochowie. Dom, który znajduje się u stóp Jasnej Góry przy ulicy ks. bp. Teodora Kubiny został ufundowany przez hrabiostwo Karola i Adaminę Starzyńskich w 1902 r. W ochronce zamieszkało wówczas 24 dzieci - chłopcy i dziewczynki. W czasie wojny Niemcy wydali rozkaz opuszczenia domu. Po jej zakończeniu siostry odzyskały swój dom. Kolejny trudny czas dla placówki nadszedł w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia, kiedy to zakład wychowawczy został przez władze komunistyczne przekwalifikowany na placówkę dla dzieci specjalnej troski. Od 1990 r. zgromadzenie jest znów właścicielem zakładu wychowawczego. Od 1992 r. placówka nosi nazwę “Dom dla Chłopców im. św. Stanisława Kostki”.


















