Głodnych nakarmić - pomoc ubogim w archidiecezji gnieźnieńskiej
Poniedziałek, 19 Grudnia 2005 16:01
Caritas Archidiecezji Gnieźnieńskiej
Każdego dnia w działających na terenie archidiecezji gnieźnieńskiej jadłodajniach dla osób bezdomnych i ubogich wydawanych jest kilkaset gorących posiłków.Gniezno, 15.12.2005
Każdego dnia w działających na terenie archidiecezji gnieźnieńskiej jadłodajniach dla osób bezdomnych i ubogich wydawanych jest kilkaset gorących posiłków. Pomoc ta jednak ciągle wydaje się niewystarczająca.
W Gnieźnie istnieje kilka punktów udzielających wsparcia osobom ubogim i bezdomnym. W prowadzonej przez gnieźnieńską Caritas Jadłodajni każdego dnia wydawanych jest ponad 100 obiadów, które otrzymują w pierwszej kolejności osoby posiadające skierowania z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Bez skierowania natomiast ciepły posiłek można zjeść w stołówce prowadzonej przez siostrę Felicję ze zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo, w której każdego dnia zjawia się około 200 osób. Są wśród nich zarówno ci, którzy nie mają dachu nad głową, jak i osoby, którym po prostu nie starcza na jedzenie. Podobna stołówka działa także przy gnieźnieńskiej parafii św. Wawrzyńca. Każdego dnia pracujący tam zespół charytatywny przygotowuje strawę dla ponad 70 rodzin borykających się z trudną sytuacją finansową.
W Inowrocławiu osobom bezdomnym pomaga Schronisko św. Brata Alberta prowadzone przez Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta oraz zakonników ze Zgromadzenia Braci Pocieszycieli. Zapewnia ono dach nad głową około 30 mężczyznom, którzy przyjmowani są na regulaminowy okres 3 miesięcy i zwykle zostają dłużej, nawet 2 lata. Placówka posiada status schroniska, którego - w odróżnieniu od noclegowni - bezdomni nie muszą opuszczać w czasie dnia. Przy schronisku działa również tzw. kuchnia św. Brata Alberta, z której od poniedziałku do piątku mogą korzystać najbiedniejsi mieszkańcy Inowrocławia, i w której stołuje się codziennie około 80 osób.
Dach nad głową i ciepły posiłek gwarantuje potrzebującym także Jadłodajnia i noclegownia przy parafii św. Wojciecha w Wągrowcu. Wydawanych jest tam około 50 obiadów dziennie, a w noclegowni czeka ponad 20 łóżek. Obie placówki prowadzi Stowarzyszenie im. ks. Musolffa, którego prezesem jest proboszcz parafii pw. św. Wojciecha, ks. kan. Andrzej Rygielski. Dla dzieci z rodzin patologicznych prowadzona jest również świetlica socjoterapeutyczna, z której korzysta blisko 100 dzieci z Wągrowca i okolic. Jak mówi ks. Rygielski jego największe problemy to alkoholizm, który dotyka wiele rodzin oraz pozyskanie środków na utrzymanie placówek. Alkoholik otrzyma tu pomoc pod jednym warunkiem - że jest trzeźwy. W pomoc potrzebującym zaangażowani są również studenci resocjalizacji i pedagogiki wągrowieckiego oddziału UAM w Poznaniu.
W Słupcy w pomoc ubogim i bezdomnym zaangażowane jest Stowarzyszenie im. św. Brata Alberta, które w prowadzonej przy parafii św. Leonarda stołówce wydaje codziennie ponad 100 gorących posiłków. Organizuje także specjalne spotkania przy wspólnym stole z okazji świąt Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy. Prócz stołówki członkowie stowarzyszenia zorganizowali także tzw. Dom Dziennego Pobytu, w którym dach nad głową otrzymują osoby bezdomne i samotne. Prowadzone jest także poradnictwo terapeutyczne, które - jak mówi prezes stowarzyszenia Elżbieta Kapturska - pomaga ludziom wyjść z nałogu i na nowo poukładać swoje często bardzo poplątane życie.


















