Drohiczyn: Świąteczne podarunki dla podopiecznych Caritas
Piątek, 30 Grudnia 2011 12:39
Caritas Diecezji Drohiczyńskiej

Mówi się, że ludziom niewiele potrzeba do szczęścia, ale pomagać niepełnosprawnym i chorym jest z pewnością najtrudniej. Pomoc może nieść każdy, ale jak to w życiu, nie każdy ma taką potrzebę. Dobrze więc, że są jeszcze na świecie tacy, którzy potrafią i chcą pomagać. Co więcej, wynoszą z tego także coś dla siebie.
Już po raz drugi w Domu Miłosierdzia im. Jana Pawła II w Sokołowie Podlaskim odbyło się spotkanie rodziców i dzieci biorących udział w cyklu szkoleń zatytułowanych „Wsparcie dzieci niepełnosprawnych z powiatu węgrowskiego i sokołowskiego”, zainicjowanych przez Caritas drohiczyńskiej, a współfinansowanych ze środków województwa mazowieckiego. Głównym celem zajęć jest edukowanie rodziców i opiekunów, którzy zmagają się z trudnościami dnia codziennego przy opiece nad chorym dzieckiem. – Pragnę z całego serca wyrazić wielką radość z dzisiejszego spotkania. I dobrze się dzieje, że wyprzedzamy samą Wigilię i Boże Narodzenie, bo nasze spotkanie stanowi jak gdyby przygotowanie się nawzajem, podzielenie się, przede wszystkim obecnością i sercem – mówił do zgromadzonych bp Antoni Pacyfik Dydycz, ordynariusz drohiczyński. – Życzę wam, kochane dziewczynki i chłopcy, abyście w tym spotkaniu z Bożym Dzieciątkiem dostrzegli Jego i waszą bezradność.
– Spotkaliśmy się tutaj, aby rozmawiać o świętach Bożego Narodzenia. O świętach, które są niezwykle ważne dla każdego katolika, bo najzwyczajniej w świecie niosą nadzieję. Życzę państwu, aby nigdy wokół was nie zabrakło ludzi życzliwych. Ludzi, którzy dostrzegają drugiego człowieka. Aby nasz świat nie zamykał się tylko w pędzie do wartości materialnych i abyśmy zawsze pamiętali, że drugi człowiek czuje, ma pragnienia i marzenia. Pamiętajmy o człowieczeństwie, bo to jest właśnie to, co każdy z nas może ofiarować bliźniemu. Sensem naszego istnienia jest przekazywanie dobra. Tego, co możemy tak zwyczajnie dać bliźniemu. Pamiętajmy o tym, aby być człowiekiem, który nie będzie wspominany jako ten, który deptał innych, ale ten, który zawsze słuchał i pomagał – powiedziała w imieniu Zarządu Województwa Mazowieckiego Janina Ewa Orzełowska.
Projekt obejmował 20 dzieci w wieku od 0 do 10 lat, a udział w cotygodniowych zajęciach był całkowicie bezpłatny. – Zorganizowaliśmy dla dzieci i rodziców spotkania z psychologiem, terapeutą i rehabilitantem, którzy pokazywali jak w domowych warunkach można ćwiczyć z dzieckiem. Specjaliści pobudzali wyobraźnię rodziców, pokazując jak inicjować różnego rodzaju formy terapii, mające pomóc w rozwoju podopiecznych – powiedział ksiądz Krzysztof Kisielewicz, dyrektor Caritas Diecezji Drohiczyńskiej. – Projekt trwa, dlatego jest jeszcze okazja do spotkania z doradcą zawodowym czy prawnikiem, którzy pomogą egzekwować rodzicom chorych dzieci swoje prawa.
Każdy z maluchów posiada orzeczenie o niepełnosprawności w różnym stopniu. Są to dzieci z zaburzeniami mowy i słuchu, ze schorzeniami neurologicznymi, epilepsją, a także upośledzone intelektualnie. Dzieci z rozszczepem kręgosłupa, niedowładem kończyn, autyzmem, zaburzeniami układu oddechowego i krążeniowego.
Jak zauważył ksiądz Krzysztof, w życiu każdego rodzica, mającego niepełnosprawne dziecko, przychodzi moment zwątpienia, i wtedy najważniejsze jest pokazać im, jak mają żyć ze świadomością, że ich dziecko różni się od innych. – Jest pewien próg akceptacji, który trzeba przekroczyć – mówił ksiądz Krzysztof. – Poprzez zajęcia chcemy pokazać, że nie ma się co załamywać czy rozpaczać, ale jeśli ma się możliwość działań, trzeba w pełni to wykorzystać i ułatwić dziecku choremu dalsze funkcjonowanie.
Biorący udział w projekcie rodzice skierowali list, w którym podziękowali bp. Dydyczowi, ks. Kisielewiczowi, dyrektorowi Caritas, ks. Piotrowi Arbaszewskiemu, dyr. sokołowskiego Domu Miłosierdzia oraz Janinie Ewie Orzełowskiej, członka Zarządu Województwa Mazowieckiego i Bożeny Stępnik-Świątek, kierowniczki Warsztatów Terapii Zajęciowych i całemu zespołowi biorącemu udział w projekcie. Karolina Skibniewska




















