Rok po nawałnicy
Poniedziałek, 16 Lipca 2012 08:39
Tablicę upamiętniającą tragiczną w skutkach nawałnicę z 14 lipca 2011 roku, poświęcono i odsłonięto w Topolicach, w powiecie opoczyńskim. Ta miejscowość najbardziej ucierpiała w wyniku ubiegłorocznych wydarzeń, które dotknęły południową część województwa mazowieckiego i część łódzkiego. Żywioł zrywał dachy domów, wyrywał drzewa, zniszczył linie energetyczne oraz uprawy rolne.
W Topolicach, miejscowości należącej do parafii i gminy Żarnów, została odprawiona Msza św. dziękczynna za ocalenie mieszkańców i w intencji strażaków oraz ludzi dobrej woli, którzy spieszyli z pomocą w odbudowaniu wsi. W liturgii uczestniczyli księża pochodzący z Topolic: ks. Krzysztof Wilk, pracujący obecnie na Ukrainie oraz ks. Grzegorz Jędrzejczyk. Byli obecni również ks. kan. Jan Dereń, proboszcz parafii i ks. kan. Jan Kruk, rezydujący w parafii Żarnów poprzedni jej proboszcz, który przewodniczył liturgii i wygłosił homilię. Na zakończenie liturgii została poświęcona i odsłonięta okolicznościowa tablica upamiętniająca ubiegłoroczną tragedię.
Uroczystości były zorganizowane przez wójta gminy Żarnów, Krzysztofa Nawrockiego i Radę Gminy oraz samorządowców i strażaków z Topolic. Spotkanie było okazją do podziękowań wszystkim służbom, które włączyły się w pomoc poszkodowanym podczas lipcowej tragedii. Zostały również wręczone resortowe odznaczenia strażakom i osobom zaangażowanym w pomoc mieszkańcom Topolic.
Wśród zaproszonych gości byli m.in. starosta powiatu opoczyńskiego Jan Wieruszewski, zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Opocznie Jerzy Wijata oraz wójt gminy Białaczów Jan Jóźwik. – Wtedy zdawaliśmy po raz pierwszy raz egzamin, czy potrafimy stawić czoła tym wyzwaniom, które były bardzo trudne. Dziękować należy Bogu za to, że nikt nie zginął – mówił starosta Wieruszewski. Dziękował wszystkim służbom za to, że tak sprawnie udało się opanować ten żywioł. – Ale podziękowania należą się wszystkim ludziom dobrej woli, którzy z różnych stron Polski spieszyli z pomocą poszkodowanym. Nie wiemy co nas czeka, to wszystko co jest przed nami jest za sprawą woli Bożej, trzeba nam więc wielkiej wiary, która pozwoli nam wyjść tych trudnych sytuacji. To co się wtedy wydarzyło i ta dzisiejsza rocznica zapewne zapadną w pamięć. I myślę, że troska o drugiego człowieka, która wtedy zaowocowała to wielki kapitał, który należy wykorzystać – powiedział starosta opoczyński Jan Wieruszewski.
Nawałnice, które rok temu przeszły przez południową część województwa mazowieckiego i łódzkiego dokonały wielu zniszczeń. W powiecie przysuskim i białobrzeskim różnym stopniu zniszczeniu uległo ok. 13 tys. tuneli foliowych z papryką. Z regionu radomskiego pochodzi 85% produkcji papryki. Tylko na Mazowszu straty poniosło prawie 2900 gospodarstw rolnych. Z kolei w powiecie opoczyńskim wichura uszkodziła ponad 200 budynków mieszkalnych i gospodarczych. Największe straty materialne ponieśli mieszkańcy gmin Białaczów, Żarnów i Paradyż, a nawałnica nie oszczędziła też części Opoczna. Przez kilka miesięcy w pomoc poszkodowanym w odbudowie gospodarstw i usuwaniu skutków nawałnic pomagały tysiące osób oraz liczne instytucje, m.in. straż pożarna i policja. Specjalny apel do diecezjan skierował wtedy bp Henryk Tomasik, a jako jedna z pierwszych do pomocy włączyła się radomska Caritas. (rm)


















