Rok Caritas

Bp Skworc: trzeba uwrażliwić wiernych na ludzką biedę

Caritas Diecezji Tarnowskiej

Wierni muszą być wrażliwi na ludzką krzywdę i biedę - podkreślił biskup tarnowski Wiktor Skworc podczas spotkania z księżmi diecezji tarnowskiej, odpowiedzialnymi za prace charytatywne.

Tarnów, 02.12.2002

Wierni muszą być wrażliwi na ludzką krzywdę i biedę - podkreślił biskup tarnowski Wiktor Skworc podczas spotkania z księżmi diecezji tarnowskiej, odpowiedzialnymi za prace charytatywne. Bp Skworc zaznaczył, że Caritas, jako diakonia miłości, jest jednym z podstawowych zadań Kościoła. Dodał że nigdy - jak to jest w przypadku doraźnych akcji - pomoc Caritas się nie kończy.

Zdaniem bp. Skworca, w obliczu dekoniunktury gospodarczej trzeba liczyć się z dalszym poszerzaniem się obszarów biedy, na które to zjawisko nie wolno być obojętnym. Tymczasem, jak relacjonowali księża obecni na spotkaniu, coraz trudniej pozyskać sponsorów i zdobywać środki na rozdysponowanie wśród najbardziej potrzebujących.

- W działalności Caritas najważniejsi są ludzie. Trzeba wyzwolić w nich energię, wolę działania. To pierwszy krok do sukcesu w działalności Caritas - twierdzi bp Skworc. Szerzenie świadomości miłosierdzia musi też prowadzić do powszechnego przyjęcia przez wierzących wrażliwości na ludzką krzywdę i biedę. - Pomoc sąsiedzka - zwłaszcza w środowisku wiejskim - jest tą, do której winniśmy się odwoływać nie czekając na to, aż struktury przyjdą z pomocą - dodał bp Skworc.

Księża odpowiedzialni za działalność lokalnych struktur Caritas w diecezji tarnowskiej zwracali uwagę, że systematyczna pomoc jest świadczona przede wszystkim w dużych, miejskich parafiach. We wspólnotach wiejskich ta pomoc z reguły jest doraźna.

Tarnowska Caritas pozyskuje środki na działalność w różny sposób. W dekanacie zakliczyńskim są to m.in.: ofiary do puszek wystawionych na stałe w kościołach, sprzedaż zniczy, kwesty i zbiórki żywności w sklepach. W nowosądeckiej parafii pw. św. Małgorzaty charytatywny festyn przyniósł 22 tys. zł. Caritas w tarnowskiej parafii pw. św. Rodziny sprzedaje szyte przez siebie z pozyskanego materiału dziecięce czapki, rękawiczki i szaliki. W dekanacie czchowskim na pomoc najbiedniejszym przeznaczony zostanie zysk ze sprzedaży malowanych przez zaprzyjaźnionych artystów bombek choinkowych.

Pieniądze Caritas przeznaczane są na zaspokajanie potrzeb ludzi najbiedniejszych. Dzieciom kupuje się podręczniki i przybory szkolne, młodzieży dopłaca do przejazdów szkolnych, chorym realizuje recepty, a głodnych karmi. Caritas w dębickiej parafii pw. Matki Bożej Anielskiej wydaje codziennie 350 posiłków. Roczny koszt funkcjonowania tej kuchni to 100 tys. zł. W dekanacie Tarnów-Południe na pomoc potrzebującym wydano 500 tys. zł. Tarnowska Caritas prowadzi też świetlice, ochronki oraz organizuje wypoczynek dla dzieci i młodzieży.