Tarnów: są jeszcze miejsca w caritasowskim Domu dla Bezdomnych
Piątek, 20 Grudnia 2002 18:15
Wraz z nadejściem ostrych mrozów zaczął się zapełniać Dom dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie. Do placówki prowadzonej przez Caritas diecezji tarnowskiej trafiają ludzie z różnych stron Polski.Tarnów, 10.12.2002
Wraz z nadejściem ostrych mrozów zaczął się zapełniać Dom dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie. Do placówki prowadzonej przez Caritas diecezji tarnowskiej trafiają ludzie z różnych stron Polski. Są jeszcze wolne miejsca.
Aktualnie w Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie przebywa ponad 20 osób. Schronisko może pomieścić 40 bezdomnych. Ludzie bez dachu nad głową dostają tam nie tylko wsparcie materialne, ale także duchowe. W kaplicy odprawiane są Msze św. i nabożeństwa, przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocą odbywają się rekolekcje, a w październiku bezdomni odmawiają różaniec. Placówka zapewnia także odzież, opiekę medyczną, psychologiczną i duszpasterską. Wolontariusze zaangażowani w działalność Domu pomagają bezdomnym w znalezieniu pracy.
Najczęściej podopieczni spędzają w Domu jesień i zimę, choć są tacy mężczyźni, którzy mieszkają tam nawet kilka lat. Kierownik Domu Jerzy Maślanka poinformował, że wkrótce przybędzie wolnych miejsc. Trwa właśnie remont jednego z pomieszczeń, gdzie również będą mogły zamieszkać osoby bezdomne. Pensjonariusze mogą przenocować także na korytarzach i w świetlicy.
Dom dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie pomaga ludziom bez dachu nad głową od ponad 10 lat. W ciągu roku placówkę odwiedza ok. 500 osób.
Każdego dnia kuchnia dla ubogich działająca przy schronisku wydaje 150 ciepłych posiłków dla bezdomnych i najbiedniejszych mieszkańców Tarnowa.


















