Tarnów: listopadowe zaduszki w schronisku dla bezdomnych
Poniedziałek, 07 Listopada 2005 15:55
Za zmarłych bezdomnych oraz bliskich i przyjaciół modlili się 2 listopada mieszkańcy caritasowskiego Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie.Tarnów, 02.11.2005
Za zmarłych bezdomnych oraz bliskich i przyjaciół modlili się 2 listopada mieszkańcy caritasowskiego Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie. W schronisku odprawiono Mszę św., a podopieczni placówki odczytywali imiona i nazwiska swoich najbliższych, którzy już nie żyją.
- Znaczna część osób bezdomnych nie jest w stanie pojechać na odległe nieraz groby najbliższych - podkreśla kierownictwo schroniska. Stąd mieszkańcy Domu dla Bezdomnych we własnej placówce uczestniczyli w specjalnej Mszy św. odprawionej za zmarłych z ich rodzin. Msza była połączona z wypominkami za bliskich zmarłych osób bezdomnych.
Mieszkańcy domu wcześniej zapisali na specjalnych kartkach imiona i nazwiska swoich najbliższych, którzy odeszli z tego świata. Podczas Mszy św. imiona te były odczytywane i wszyscy mieli możliwość pomodlić się za swoich bliskich zmarłych. Bezdomni modlili się nie tylko za swoich krewnych. W czasie Mszy św. wspominano także zmarłych mieszkańców tarnowskiego Domu dla Bezdomnych, prowadzonego przez Caritas.
W Domu dla Bezdomnych w Tarnowie mieszka obecnie 50 osób. Z pomocy placówki korzystają nie tylko osoby z Tarnowa, ale również z miejscowości sąsiednich, a nawet z najdalszych zakątków kraju. Dom w Tarnowie pomaga ludziom bez dachu nad głową od 12 lat. Jest to placówka o charakterze opiekuńczo-resocjalizacyjnym. Zapewnia schronienie, wyżywienie, pomoc medyczną, socjalną i duszpasterską. W Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie ludzie bez dachu nad głową mogą nabrać sił nie tylko fizycznych, ale także duchowych. W kaplicy odprawiane są Msze św. i nabożeństwa.


















