Tarnów: bezdomni z caritasowskiego schroniska przełamali się opłatkiem
Wtorek, 27 Grudnia 2005 15:28
Blisko sto osób zasiadło do kolacji wigilijnej w Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie 21 grudnia wieczorem. Wcześniej bezdomni przełamali się opłatkiem. Życzyli sobie dachu nad głową i lepszego jutra.Tarnów, 22.12.2005
Blisko sto osób zasiadło do kolacji wigilijnej w Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie 21 grudnia wieczorem. Wcześniej bezdomni przełamali się opłatkiem. Życzyli sobie dachu nad głową i lepszego jutra. Spotkanie zorganizowała Caritas diecezji tarnowskiej.
Dla mieszkańców schroniska święta Bożego Narodzenia są bardzo trudne. Wielu nie ukrywało łez z powodu tęsknoty za bliskimi. Swoje rodzinne domy mężczyźni opuścili z różnych powodów. - Rozwód, alkoholizm, ucieczka od problemów - opowiadali w rozmowie z KAI. Do świąt mężczyźni przygotowali się poprzez adwentowe rekolekcje zakończone spowiedzią. Nauki głosili wykładowcy Wydziału Teologicznego Tarnowie.
Caritas diecezji tarnowskiej przygotowała także paczki żywnościowe dla osób korzystających z kuchni dla ubogich, znajdującej się przy Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie.
W Domu dla Bezdomnych w Tarnowie mieszka obecnie 50 osób. Z pomocy placówki korzystają nie tylko osoby z Tarnowa, ale również z miejscowości sąsiednich, a nawet z najdalszych zakątków kraju. Dom w Tarnowie pomaga ludziom bez dachu nad głową od 12 lat. Jest to placówka o charakterze opiekuńczo-resocjalizacyjnym. Zapewnia schronienie, wyżywienie, pomoc medyczną, socjalną i duszpasterską. W Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie ludzie bez dachu nad głową mogą nabrać sił nie tylko fizycznych, ale także duchowych.


















