Tarnów: Rekordowa liczba bezdomnych w placówce Caritas
Wtorek, 31 Stycznia 2006 17:25
Już ponad 70 osób przebywa w Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie. Dodatkowe łóżka ustawiono w każdym wolnym pomieszczeniu. Dzięki wieczornym patrolom zainicjowanym przez Caritas udało się nakłonić kilkanaście osób do spędzenia nocy w schronisku.Tarnów, 28.01.2006
Już ponad 70 osób przebywa w Domu dla Bezdomnych Mężczyzn w Tarnowie. Dodatkowe łóżka ustawiono w każdym wolnym pomieszczeniu. Dzięki wieczornym patrolom zainicjowanym przez Caritas udało się nakłonić kilkanaście osób do spędzenia mroźnych nocy w schronisku.
Wysoka liczba bezdomnych oczekujących ciepłego schronienia i posiłku wynika z utrzymujących się bardzo niskich temperatur. - Placówka Caritas jest wypełniona jak nigdy dotąd - podkreślają pracownicy noclegowni. Pomimo montażu dodatkowych łóżek w celu zwiększenia liczby miejsc do 60, okazało się, że liczba bezdomnych poszukujących schronienia jest jeszcze większa. Dom wykorzystuje każdą wolną przestrzeń, aby wszyscy potrzebujący znaleźli pomoc.
Bardzo skutecznymi okazały się dyżurne patrole pracowników placówki, poszukujących bezdomnych na terenie miasta, a zwłaszcza na dworcach. Dzięki tej akcji w schronisku nocowało już kilkanaście osób. Patrole składają się z trzech osób: pracownika noclegowni i dwóch mieszkańców Domu dla Bezdomnych. Dwa razy dziennie takie grupy odwiedzają dworce, parki i skwery w poszukiwaniu osób bezdomnych.
Na co dzień caritasowski dom dla bezdomnych w Tarnowie dysponuje 42 miejscami w pokojach. Z pomocy schroniska korzystają nie tylko osoby z Tarnowa, ale również z miejscowości sąsiednich, a nawet z najdalszych zakątków kraju. Najczęściej podopieczni spędzają w Domu jesień i zimę, choć są tacy mężczyźni, którzy mieszkają tam nawet kilka lat.
Dom w Tarnowie pomaga ludziom bez dachu nad głową od 13 lat. Jest to placówka o charakterze opiekuńczo-resocjalizacyjnym. Zapewnia bezdomnym mężczyznom schronienie, wyżywienie, pomoc medyczną, socjalną i duszpasterską. Schronisko jest jedyną tego typu placówką na terenie diecezji tarnowskiej, prowadzoną przez Caritas. Podobne domy, istniejące w Mielcu i Nowym Sączu, należą do Towarzystwa im. św. Brata Alberta.


















