Rok Caritas

"Kaziukowe serca" z piernika na odpuście w Nowym Sączu

Caritas Diecezji Tarnowskiej

"Kaziukowe serca" z piernika są 4 marca największą atrakcją na straganach w czasie dorocznego odpustu ku czci świętego Kazimierza w Nowym Sączu. Całkowity dochód uzyskany ze sprzedaży ciastek zostanie przeznaczony na dożywianie dzieci z najbiedniejszych r

“Kaziukowe serca” z piernika są 4 marca największą atrakcją na straganach w czasie dorocznego odpustu ku czci świętego Kazimierza w Nowym Sączu. Całkowity dochód uzyskany ze sprzedaży ciastek zostanie przeznaczony na dożywianie dzieci z najbiedniejszych rodzin.

Zwyczaj “kaziukowych serc” z piernika przywędrował do Nowego Sącza z Wilna, gdzie znajduje się grób św. Kazimierza Królewicza. Tam, w czasie marcowych uroczystości odpustowych, sprzedawane są wiklinowe kosze, kwiaty oraz piernikowe serca. Ciastka mają być symbolem dobroci, miłości i ofiarności. W Nowym Sączu przygotowane na dziś “kaziukowe serca” z piernika zostały pokryte słodkim, czerwonym lukrem. Rozprowadza je Caritas, a dochód ze sprzedaży przeznacza na dożywianie dzieci z biednych rodzin, a także ludzi samotnych i chorych.

Głównym uroczystościom odpustowym w kościele pod wezwaniem św. Kazimierza w Nowym Sączu będzie przewodniczył 4 marca wieczorem ks. dr hab. Stanisław Budzik, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie. Do odpustu wierni przygotowywali się przez udział w specjalnych nabożeństwach.

Św. Kazimierz Królewicz żył w latach 1458-1484, był synem króla Kazimierza Jagiellończyka. W Nowym Sączu przebywał prawie 2 lata. W tym czasie jego wspaniałego serca doświadczali zarówno ubodzy, jak i chorzy. To, co wyróżniało Kazimierza spośród rodzeństwa i rówieśników to wyjątkowa osobowość, szlachetność, pobożność i prawość. Staranne wychowanie zawdzięcza swoim rodzicom, którzy bardzo troszczyli się o przyszłość syna. Zmarł w wieku 26 lat na gruźlicę. Spoczywa w wileńskim kościele pod wezwaniem świętych Piotra i Pawła, a kanonizowany został w 1602 roku.