Rok Caritas

Wiadomości z Polski i ze świata

Pomoc Caritas Polska uchodźcom syryjskim w Libanie

Środa, 26 Marca 2014 16:22

liban1„ta praca jest wyczerpująca, ale ktoś to musi robić, robimy to my

W dniach 16 – 21 marca br. dyrektor Caritas Polska wraz z koordynatorem projektów zagranicznych przebywali w Libanie w celu identyfikacji projektów pomocy Syryjczykom. Konflikt zbrojny, który od 2011 r pochłonął już wg oficjalnych statystyk ponad 150 tys. osób, pozbawił dachu nad głową ok 8 mln ludzi, czyli prawie połowę mieszkańców Syrii. Jest obecnie traktowany jako największa katastrofa humanitarna na świecie. Z konfliktu wewnętrznej opozycji wobec reżimu, przeistoczył się po ponad 3 latach w konflikt reżimu przeciwko terroryzmowi.

Delegacja spotkała się w Libanie m.in. z przedstawicielami Caritas Liban i Caritas Syria. O sytuacji uchodźców syryjskich mówili m.in. ks. Paul Karam, dyrektor Caritas Liban, Najla Tabet Chahda, dyrektorka Caritas Lebanon Migrants Center (CLMC) bezpośrednio zaangażowana w projekty pomocowe oraz Pascal H. Kateb, dyrektor Caritas Syria. Delegacja odwiedziła również Grzegorza III Laham, Patriarchę Kościoła Melchickiego oraz Pana Wojciecha Bożka, ambasadora Polski w Libanie. Wszystkie te wizyty pomogły zorientować się w sytuacji i wybrać najpilniejsze potrzeby do sfinansowania.

Sytuacja uchodźców syryjskich w Libanie

Wszyscy podkreślali, że sytuacja w ponad 4 – milionowym Libanie jest bardzo trudna, gdzie obecnie znajduje się ok. 1,3 mln zarejestrowanych uchodźców, a realna ich liczba dochodzi do 1,5 mln. Społeczeństwo libańskie odczuwa dotkliwie tak znaczącą obecność Syryjczyków, którzy już stanowią ponad 1/3 społeczeństwa. Mówi się wręcz o zagrożeniu istnienia państwa libańskiego, które powoli przestaje sobie radzić z tak wielką liczbą uchodźców. Przewiduje się, że do końca tego roku będzie to 2 mln osób. 97% przybyłych rodzin to kobiety i dzieci. Ci ostatni stanowią 56% wszystkich uchodźców. Problemy jakie się wiążą z tak liczną grupą, z których większość pozostaje bez pracy, jest spożycie narkotyków, prostytucja, przestępczość (80% wszystkich przestępstw jest obecnie popełnianych w Libanie przez Syryjczyków).

Obecnie mówi się również o zakłóceniu polityki demograficznej. Tylko w lutym br. w jednym szpitalu na 10 urodzeń, 6 to Syryjczycy. 57% kobiet, które korzysta z klinik mobilnych jest w ciąży. Dzieci, które się rodzą na terenie Libanu nie są rejestrowane ani jako Libańczycy ani jako Syryjczycy.

Liban nie ratyfikował Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu Uchodźców, stąd w tym państwie nie powstały formalnie obozy dla uchodźców. Drugim powodem braku obozów jest sytuacja uchodźców palestyńskich, którzy od ponad 50 lat żyją w kilkudziesięciu obozach na terenie m.in. Libanu, Jordanii i Syrii, bez integracji ze społeczeństwem libańskim zdani na pomoc międzynarodową. Dodatkowo, sytuację komplikuje wewnętrzny stan państwa – brak stabilnego rządu, grupy terrorystyczne, stąd brakuje koordynacji pomocy uchodźcom. Najwięcej uchodźców syryjskich znajduje się w Dolinie Bekaa, niedaleko granicy syryjskiej, gdzie słychać czasami odgłosy walk w sąsiedniej Syrii. Tylko w tym regionie znajduje się ponad 300 nielegalnych obozów zwanych Informal Tented Settlement (ITS). Wynajmują tereny prywatne i stawiają prowizoryczne namioty, których zbudowanie kosztuje ponad 1000 USD. W tak zbudowanych obozach znajdują się przede wszystkim uchodźcy muzułmańscy. Z powodu ograniczonych coraz bardziej funduszy, przewiduje się, że Dolina Bekaa znajdzie się we wrześniu tego roku w totalnym kryzysie. Warunki w obozach są bardzo trudne. Często jeden namiot to jedno pomieszczenie, prowizoryczna kuchnia. Toalety są na zewnątrz. Pojawiają się choroby zakaźne wśród uchodźców, szczególnie wśród dzieci, które pozbawione jakiekolwiek rozrywki bawią się pomiędzy ściekami i odchodami.

Chrześcijanie z Syrii migrują w miejsca tradycyjnie zamieszkane przez chrześcijan tzn. m.in. na Mont Liban. Ponad 800 000 chrześcijan opuściło już Syrię z 2 mln. mieszkających tam przed wojną. Obecnie wśród uchodźców, chrześcijanie stanowią 8%.

Pomoc Caritas Liban

Od początku konfliktu do tej pory Caritas Liban udzielił pomocy na ok 40 mln USD. W całym Caritas pracuje ok. 400 osób, w tym 220 w obszarze pomocy uchodźcom. Caritas pracuje w kilku obszarach, gdzie pomoc jest najpilniejsza.

Pomoc humanitarna

Caritas Liban pomaga największej liczbie uchodźców spośród innych organizacji zajmujących się pomocą. Ok 200 tys. Syryjczyków otrzymuje regularną pomoc dzięki Caritas. Jest to przede wszystkim pomoc humanitarna. Polega ona na dystrybucji żywności, środków czystości (non food items – NFI) oraz drobnego wyposażenia domów (materace, kołdry, prowizoryczne piece). Oblicza się, że w Libanie rodzina 6-osobowa potrzebuje co najmniej 400 USD na miesiąc na zakup jedzenia. Syryjczycy dostają o wiele mniej. Caritas opłaca również czynsze uchodźcom miejskim, które drastycznie wzrosły z powodu napływu tak dużej liczby osób. Obecnie za jedno pomieszczenie średnio płaci się średnio 600 USD miesięcznie, co jest kwotą nie do osiągnięcia dla uchodźców, którzy najczęściej przyjeżdżają do Libanu w tym co mają na sobie. Dlatego też by obniżyć koszty, często w jednym pokoju, którego wyposażenie to jeden dywan i pośrodku malutki piecyk mieszka 3 – 4 rodziny.

Obecnie jest to bardzo ważny obszar pomocy, gdyż UNHCR rejestruje uchodźców, ale już bez możliwości udzielenia im pomocy. Pozostają oni zdani na pomoc w dużej mierze świadczonej przez Caritas.

Pomoc medyczna

Drugą co do skali pomocy jest pomoc medyczna, świadczona poprzez kliniki mobilne oraz centra medyczne. Obecnie zwiększono liczbę klinik mobilnych z 9 do 13, z których wszystkie obsługują Syryjczyków. Kliniki mobilne posiadają przede wszystkim lekarza ogólnego, który kieruje do specjalistów albo na badania diagnostyczne, ginekologa oraz pediatrę. W Taalabeya w Dolinie Bekaa jednego dnia mobilna klinika przyjmuje średnio 40 dzieci i 35 kobiet. W ramach Centrum klinicznym działają takie specjalności jak: okulista, dentysta, ginekolog, pediatra, drobne porady medyczne, farmaceuta oraz prowadzone są działania profilaktyczne. Dodatkowo, funkcjonuje 10 centrów medycznych w całym Libanie. Jedno takie centrum przyjmuje dziennie ok. 100 Libańczyków i 200 Syryjczyków.

Pomoc medyczna dotyczy przede wszystkim kobiet i dzieci, którzy stanowią zdecydowaną większość uchodźców. Choroby zależą od pory roku, ale najczęściej są to choroby kobiece, zapalenia wątroby, infekcje wirusowe. Statystycznie 45% to konsultacje kobiet, które są w ciąży, 35%  infekcje ginekologiczne, 20% prośby o lekarstwa.

Joseph - lekarz, pediatra i nefrolog pracujący w klinice mobilnej powiedział, że „ta praca jest wyczerpująca, ale ktoś to musi robić, robimy to my”.

Wsparcie w uzyskaniu legalnego pobytu

Caritas zatrudnia adwokatów, którzy pomagają otrzymać wizy pobytowe dla Syryjczyków, których pobyt de facto jest nielegalny z braku ratyfikacji Konwencji.

Pomoc psycho – społeczna

Caritas świadczy również pomoc terapeutyczno – psychologiczną. Jest to o tyle trudne, że korzystanie z porad psychologa jest tematem tabu w środowisku bliskowschodnim. A takiej pomocy potrzebują i dzieci i kobiety. Monnet, psychoterapeutka z Zahle pracuje z kobietami i dziećmi. Dzieci widziały to samo co widzieli dorośli, co odcisnęło na nich moce piętno. Na początku są bardzo zamknięci, powoli, na kolejnych sesjach się otwierają – mówi. Uczy ich zaadoptowania się do nowej sytuacji, minimalizowania stresu, który wyładowują na dzieciach, pracuje z pamięcią, która przechowuje obrazy wojny, bicia, strzelania, krwi i zniszczonych domów. „Najtrudniejsze jest to, że nie mogę im mówić, że wrócą do siebie” – mówi Monnet.

Edukacja dzieci o kobiet

Edukacja dotyczy zarówno dzieci jak i kobiet. Wśród kobiet syryjskich ok. 90% to analfabetki. Do tej pory dzieci syryjskie straciły już dwa lata szkoły, co pogłębia syndrom „straconego pokolenia”. Odnośnie edukacji dzieci, pierwszy problem stanowią różne systemy edukacyjne. W Libanie jest to system frankofoński i anglofoński, natomiast w Syrii dominuje w nauczaniu arabski. Oznacza to, że np. takie przedmioty jak matematyka, geografia w Libanie nauczane są w j. francuskim albo angielskim, natomiast w Syrii w arabskim. Drugim problemem jest przemieszczanie się osób, co utrudnia zapisanie ich do szkoły oraz regularną pracę z dziećmi. Kolejnym problemem jest przepełnienie libańskich szkół i brak możliwości lokalowych (szkoły, które wcześniej miały 10 tys uczniów, obecnie przyjmują nawet 50 tys.). Zajęcia wyrównawcze z powodu różnicy systemów edukacji okazały się nie do końca skuteczne i bardziej były formą aktywnego czasu niż realną nauką. Dzięki Caritas Liban 53 tys. dzieci syryjskich zostało zapisanych do szkół publicznych.

Dzieci są pozbawione szkoły, możliwości wypoczynku oraz podstawowych materiałów edukacyjnych oraz zabawek. Nigdzie nie było widać by dzieci syryjskie bawiły się tak jak wiele ich rówieśników tutaj w Europie.

Projekty Caritas Polska w Libanie i Syrii

Caritas Polska zamierza opłacić dzieciom syryjskim turnusy wypoczynkowe oraz półkolonie tzw. „day camp”. W ramach turnusów i półkolonii będzie realizowana profilaktyka zdrowotna oraz przeprowadzone podstawowe badania lekarskie każdego dziecka. Będzie świadczona również pomoc psychologiczna wg potrzeb. Będzie to zrealizowanie wielu potrzeb w jednym momencie.

Wyposażenie centrów klinicznych w nowy sprzęt dentystyczny gdyż kliniki korzystają z 40-letniego sprzętu.

Caritas Polska zamierza również wesprzeć projekty w Syrii dla zubożałej ludności oraz wewnętrznych uchodźców.

Caritas Polska w Damaszku zamierza dofinansować funkcjonowanie kliniki medycznej, dofinansować zakup ubrań dla dzieci przed Wielkanocą oraz pomóc ubogiej ludności Damaszku, Homs i Dara.

 

liban2liban3liban4

 

 

 

Strona 144 z 2374