Wiadomości z Polski i ze świata
Autonomia Palestyńska: Edukacja zawodowa szansą na lepsze jutro
Czwartek, 03 Kwietnia 2014 09:57
Izrael, Palestyna, Ziemia Święta. Każde z tych określeń oznacza coś innego, a mieści się w tej samej przestrzeni geograficznej. Dla Izraelczyków to ziemia obiecana, dla Palestyńczyków zamieszkana od setek lat ojczyzna, dla chrześcijańskich pielgrzymów miejsce będące początkiem historii, datowania, narodzenia, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Wszystko to na obszarze wielkości województwa lubelskiego.
Zachodnia część i wschodnia. Europa i Azja. Dostatek i bieda. Zasieki, mury, druty kolczaste i punkty kontrolne. Każda część strukturalnie i systemowo oddzielona. To miejsce, gdzie nakładają się przestrzenie, ale nie przenikają rzeczywistości. Żyjący na jednej górze żydowscy osadnicy, nie mają pojęcia jak żyją mieszkający na drugim szczycie palestyńscy chłopi, a odwiedzający Bazylikę Narodzenia Pańskiego w Betlejem pielgrzymi nie widzą ani jednej ani drugiej góry. Wszyscy żyjący w szklanej bańce, przechodzą obok siebie, ale się nie dostrzegają. Narasta wrogość, niechęć i niezrozumienie. Jedni i drudzy żyją w strachu przed sobą nawzajem.
Zwiększają się też dysproporcje pomiędzy poziomem życia w Izraelu i Palestynie. Dlatego
W dniach 23-29 marca delegacja
Projekt wpisuje się w założenia Milenijnych Celów Rozwoju, według których największy nacisk w ostatnich dwóch latach powinno się kłaść na wyrównywanie dysproporcji w trzech obszarach: pomiędzy miastem a wsią, dostępem do edukacji bogatych i biednych oraz nierówności płci.
Problemy tego typu w znacznym stopniu dotykają bardziej kobiet. Raporty ONZ z poprzednich lat podkreślają, że szanse kobiet nigdzie na świecie nie są takie same, ale najmniej możliwości mają kobiety w krajach Bliskiego Wschodu, m.in. w Autonomii Palestyńskiej. Na tym obszarze, skalę nakładających się na siebie problemów i nierówności potęguje poważny kryzys wewnętrzny (polityczno-społeczno-ekonomiczny) w obliczu, którego stoją Palestyńczycy i który wpływa na wszystkie aspekty życia codziennego oraz dotyka poczucia ludzkiej godności. Ludność zamieszkująca te tereny nie jest w stanie realizować swoich podstawowych praw do przemieszczania się, samostanowienia, ale i równego dostępu do podstawowych dóbr i usług, a przede wszystkim edukacji i zatrudnienia.
Według Programu Narodów Zjednoczonych ds. Osiedli Ludzkich (UN-HABITAT) spośród wszystkich grup społecznych zamieszkujących Autonomię Palestyńską, kobiety są grupą najbardziej dotkniętą trwającym kryzysem społeczno-politycznym. Palestyńskie rodziny, w których dużą liczbę stanowią dorosłe kobiety, są bardziej narażone na niedożywienie. Jednym z przejawów dysproporcji jest prawie 30-procentowa stopa wysokiego bezrobocia wśród kobiet zamieszkujących m.in. Zachodni Brzeg.
Większość ośrodków treningowych prowadzących na obszarze Autonomii szkolenia zawodowe jest w przeważającej większości dostępna jedynie dla mężczyzn, a udział kobiet jest marginalny. Wysoki poziom bezrobocia oraz niski poziom aktywności zawodowej są m.in. związane z ograniczeniami społecznymi i kulturowymi.
Palestyńskie kobiety ze względu na uwarunkowania kulturowe wcześnie wychodzą za mąż. Według danych Palestinian Central Bureau of Statistics (PCBS) w 2011 roku 92,3 proc. kobiet w wieku do 15-29 lat było zamężnych (większość z nich wyszła za mąż przed 20 rokiem życia).
Wczesne zawieranie małżeństw i inne czynniki, głównie kulturowe i finansowe, mają wpływ na to, że młode kobiety powyżej 18 roku życia nie kontynuują edukacji w jakiejkolwiek formie. Podczas gdy tylko 15 proc. kobiet w wieku od 15 do 17 lat nie uczy się w ogóle, to ten współczynnik dla kobiet w wieku od 18 do 22 lat wynosi już 50 proc., a dla kobiet w przedziale od 23 do 29 lat wynosi aż 88 proc.
Jest 3,5-krotnie więcej niepiśmiennych kobiet niż mężczyzn. Tylko 16,4 proc. palestyńskich kobiet posiada dyplom ukończenia studiów. Tylko 17,4 proc. kobiet jest aktywnych zawodowo i mimo iż ta wartość wzrosła na przestrzeni ostatnich 10 lat to w przypadku mężczyzn współczynnik ten jest 4 razy wyższy i wynosi 69,1 proc. Kobiety zarabiają też ponad 13 proc. mniej niż mężczyźni.
Z obserwacji i doświadczenia
Rodzice lub mężowie zupełnie inaczej postrzegają edukację zawodową, która ma wymiar praktyczny i jest znacznie mniej kosztowna, bo trwa od 6 miesięcy do 1 roku.
W czasach, kiedy wzrastają koszty utrzymania, czynsz, poziom bezrobocia utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie, mężczyźni nie są w stanie utrzymywać całej rodziny, dlatego przyzwolenie na pracę kobiet staje się coraz bardziej powszechne. Z ankiet i analiz przeprowadzonych przez pracowników
Kobiety uczestniczące w projekcie zostały wybrane na podstawie kryteriów departamentu ds. społecznych
Projekt
Dzięki coachingowi i doradztwu zawodowemu około 60 proc. uczestniczek projektu ma odbyć staże zawodowe lub znaleźć adekwatne zatrudnienie. Pozwoli to na upodmiotowienie społeczne i gospodarcze kobiet oraz przyczyni się tym samym do trwałej zmiany ich pozycji w rodzinie oraz społeczności lokalnej, jak i pośrednio poprawi sytuację ich rodzin, wyprowadzając je ze spirali ubóstwa.
Rafał Chibowski
Więcej artykułów…
- To już 9. rocznica
- Koszt wyjścia Polaka z bezrobocia
- Szósta Wielkanocna Zbiórka Żywności Caritas. Tak, pomagam!
- Pomoc Caritas Polska uchodźcom syryjskim w Libanie
- Emeryci też mogą przekazać 1%!
- Warszawa: Marsz Świętości Życia
- Nowy numer kwartalnika Caritas
- O pozarządowej równości - debata w Sejmie
- RODZINA RODZINIE – Rodziny polskie rodzinom ukraińskim
- Orędzie Ojca Świętego na Wielki Post
- Jałmużna Wielkopostna 2014
- Polska o nas nie zapomniała
- Caritas Polska i Carrefour wspólnie walczą z głodem wśród polskich dzieci
- 3,5 miliarda euro pomocy FEAD
- Papież: w sakramencie namaszczenia chorych sam Chrystus pochyla się nad cierpiącym
Strona 140 z 2374


















